
Bracia ze Zboru Lesław Wojtek i Władek odwiedzają osadzonych w Zakładzie Karnym w Zarębie ora młodzież w zakładach poprawczych.
Doświadczenie wiary przeżyte za kratami może otworzyć przed osadzonymi nowe możliwości życiowe po odbyciu kary.
Pomimo uwikłania swojego życia w szarą i ponurą więzienną rzeczywistość, tylko w jedności z Chrystusem
znajdujący się w odosobnieniu człowiek może odnaleźć swą drogę opartą na Słowie Bożym i wartościach chrześcijańskich.

Lesław Myślicki opowiada:
„Kiedy padła propozycja podzielenia się na zborowym forum jakąś refleksją na temat służby więziennej, pomyślałem, że właściwie ostatnio Wojtek dość konkretnie
i jasno temat wyczerpał. Jednak po ostatnim wtorkowym spotkaniu zobaczyłem jeszcze jeden aspekt tej działalności-aspekt osobisty, który towarzyszył mi zawsze kiedy dzieliłem się z kimś ewangelią. Oczywiście, że jedziemy tam bo chcemy ludziom powiedzieć o Panu Bogu, o ewangelii, o zbawieniu i łasce, dzieląc się Bożym Słowem i osobistym świadectwem. Mówiąc to wszystko zebranym jeszcze raz powtarzam to też sam sobie i odnowa przeżywam osobiście ewangelię, która stała się żywa w moim życiu i powraca ta radość i szczęście, wdzięczność i chwała dla Pana Boga, że mnie to spotkało. To jest ten specyficzny rodzaj radości, który jest dany (myślę, że zawsze i każdemu ) kiedy wypełniamy Bożą wolę dzieląc się ewangelią. Przez to jeszcze lepiej rozumiem przywilej dzielenia się doniosłością ewangelii, bo pamiętajmy, że Pan Bóg posłużył się osłem kiedy było trzeba i jeżeli zechce to i kamienie przemówią. Pozwolił jednak nam ludziom, którzy Jego poznali zaświadczyć
o Nim osobiście. Zaniedbując ten przywilej osobiście i społecznie jako kościół nie tylko nie wypełniamy Bożej, ale także okradamy sami siebie ze wspaniałości przeżywania cudu ewangelii zbawienia kolejny i kolejny raz.”
Mateusza 25:35-40 Biblia Gdańska (PBG)
Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść; pragnąłem, a daliście mi pić; byłem gościem, a przyjęliście mię;
Byłem nagim, a przyodzialiście mię; byłem chorym, a nawiedziliście mię;
byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie.

