Czy wiedzieliście, że dziś jest Dzień Przyjaciela? Dzisiaj słów kilka o przyjaźni.
W świecie, gdzie coraz więcej rzeczy jest powierzchownych, gdzie liczą się „kliknięcia” i „lajki ” – przyjaciel zaczyna brzmieć jak jakiś relikt przeszłości. Dlaczego? Ponieważ to słowo niesie ze sobą jakiś obowiązek, jest wymagające. Przyjaciel- to głębokie słowo, chyba zbyt głębokie jak na czasy, w których przyszło nam żyć.
Ale…
Biblia pokazuje nam jednak, że zostaliśmy stworzeni do relacji. Nie do samotności. Nie do izolacji. Zostaliśmy ukształtowani z myślą o relacji. Z Bogiem. Z drugim człowiekiem. Choć ten świat mówi reklamuje niezależność i samowystarczalność, Biblia pokazuje zupełnie coś innego: Biblia uczy, że człowiek dojrzewa i rozkwita tylko w relacji — z Bogiem i z ludźmi. I z niej widzimy jak ważną jest ta relacja:
Abraham został nazwany „przyjacielem Boga”
Mojżesz rozmawiał z Bogiem „twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem”
Dawid i Jonatan zawarli przymierze, które było głębsze niż braterstwo, to ich przyjaźń dotyka nas tak mocno…
Co ważne, Biblia nie słodzi, nie udaje, że te relacji bywają trudne.
Ale wyraźnie podkreśla, że prawdziwa przyjaźń nie jest tylko ludzkim wysiłkiem. To coś świętego, to dar, który ma swoje źródło w Bogu — Przyjaźń jest echem Bożego zamysłu, On nie chciał byśmy byli samotnymi wyspami.
A dzisiaj? No właśnie! To dobry dzień i chwila, by podziękować Bogu za przyjaźń- zgodzicie się?
Biblia mówi, że:
„Przyjaciel kocha w każdym czasie…” (Prz 17,17)
W każdym czasie?? Czyli wtedy, kiedy trudno ze mną wytrzymać, kiedy nie mam nic do zaoferowania, kiedy zawaliłem po raz kolejny ?? TAK
Ponieważ on nie kocha za coś, ale pomimo wszystko.
Kocha kiedy trudno z Tobą wytrzymać…
Kocha, kiedy zawiodłeś…
Kocha, nawet kiedy nie polubisz jego wpisu na Zborowym Watsupie :))
Kocha … pomimo…
Dlaczego? Bo jest zbyt głęboka, by zwracać na te wszystkie rzeczy uwagę… bo pochodzi z czegoś, co jest wieczne i święte. Pochodzi z Bożego źródła, prosto z Jego serca!
A jeśli mam napisać o najdoskonalszej przyjaźni, to do głowy przychodzi mi tylko jedno imię:
J E Z U S …
I te wspaniałe słowa, które kieruje do nas:
„Już was nie nazywam sługami… lecz nazwałem was przyjaciółmi.” (J 15,15)
SŁYSZYCIE TO ? ? ?
To nie czcze gadanie, to nie słowa ,,pod publikę” to słowa prosto z Bożego serca!
Hej ! Słyszysz to?
On zna całą Twoją historię, widział wszystkie Twoje upadki -wie wszystko!.. i mówi do Ciebie: Ale ja chcę być z Tobą…
Jezus wypowiada te słowa- ten, który za swoich przyjaciół oddał życie. Gdy oni zawiedli – On został przy nich, gdy oni upadli – On ich nie opuścił.
Dzisiaj kiedy pomyślisz o przyjaźni – pomyl o NIM.
W tym świecie, kiedy wszystko jest na chwilę, przyjaźń Jezusa trwa na zawsze!




