Nie muszę zgadywać

Dzisiaj rano w Tygodniku Powszechnym, przeczytałem wywiad z ks. Adamem Bonieckim. Tym, którzy nie kojarzą księdza przypomnę tylko, że przez dobrych parę lat był redaktorem naczelnym Tygodnik a dla wielu Polaków, stał się wielkim autorytetem w życiu religijnym jak i publicznym.

I ten wielki autorytet, doświadczony i wiekowy już duszpasterz (ma 91 lat) u schyłku swego życia, zapytany co myśli o tym co jest „po drugiej stronie” odpowiada: »Jestem spokojny, że coś tam jest.«

Na tym zdaniu zatrzymałem się przez chwilę. Na pierwszy rzut oka, Jego — to „coś” brzmi pokornie, może nawet ładnie. No, to przecież starszy kapelan, cicho, z łagodnością mówi, że tam „coś” jest…, ale…no właśnie… Biblia mówi coś zupełnie innego. Czy ona mówi w kontekście wieczności: coś, gdzieś, być może, to tajemnica?
N I E. Ona nie pozostawia nikogo w niepewności. Nie znajdziemy w Niej słów: „coś tam jest”, tylko sformułowanie, które nie pozostawia żadnych domysłów ani złudzeń:

„I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”. Ewangelia według św. Mateusza 25:46

w innym tłumaczeniu brzmi tak: ” I ci ostatni zostaną zabrani sprzed mego oblicza do miejsca wiecznej kaźni. Pierwszym zaś zostanie nadana godność sprawiedliwych i oni wejdą do mojego odwiecznego i nieskończonego Życia.

Dla mnie, jako protestanta, człowieka Słowa Bożego nie są tylko słowa — to fundament. Nie trzymam i nie będę się trzymał ludzkich domysłów i gdybań, ale Bożych obietnic. A one w jasny sposób mówią, że tam po drugiej stronie czeka nas spotkanie z naszym Bogiem. Te obietnice są tym bardziej niesamowite, bo mówią o naszym Panu, który przygotowuje miejsce dla tych, którzy Mu zaufali:

’Zapewniam was, że w domu mego Ojca w Niebiosach jest wystarczająco dużo miejsca do zamieszkania dla wszystkich, którzy mi zaufają. Gdyby tak nie było, to bym wam o tym jasno powiedział. Niedługo już tam wrócę i przygotuję miejsce dla was.” Ew. Jana 14:2

Biblia też wyraźnie mówi, że będzie dzień, w którym On osądzi świat — i nie jest to żadna metafora, tu nie trzeba się zamyślać, snuć domysły, spekulować, a nawet fantazjować. Gdy czytasz Biblię, dokładnie wiersz, że to rzeczywistość duchowa, do której wszyscy zmierzamy.

Gdy przeczytałem ten artykuł, podziękowałem mojemu Panu, że nie muszę zastanawiać się nad tym, co tam jest, ale mogę śmiało powiedzieć- ja wiem KTO tam jest! Nie bezosobowy spokój, mglista idea, czy też jakaś nie wiadomo- choćbym nie wiem jak dobra była…ja wiem, że tam czeka na mnie żywy Chrystus, i to ON mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby nawet umarł — żyć będzie.‚ Jana 11:25

Dlatego:

Nie muszę zgadywać, jak „tam” będzie — Słowo już mi to objawiło.
Nie muszę starać się wierzyć w „coś”, wierzę w Tego, który jest drogą, prawdą i życiem.

A życie moje? Cóż… dzień po dniu, dzień za dniem — jak to powiedział pewien klasyk: „step by step „zanurza się w nadziei-ba! w pewności, a nie w niepewności. I nie dlatego, że poznałem wszystkie odpowiedzi, ale dlatego, że zaufałem i trzyma się Tego, który przeszedł przez śmierć i powrócił do życia — Jezusowi Chrystusowi.!

Kategorie:
WordPress Cookie Plugin od Real Cookie Banner