Radość Pana rodzi wewnętrzną siłę

Dzisiaj otworzyłem Biblię na Księdze Nehemiasza. W rozdziale 8 widzimy lud Boży jak płacze. Dlaczego? Ponieważ widzi swoje grzechy w świetle Bożego Prawa. Oczywiste jest to, że w takiej chwili napełnia ich smutek i przygnębienie. Naturalną reakcją było przygnębienie i poczucie winy.

Gdy lud zaczyna płakać, bo rozumie swoje grzechy, I w tym momencie Nehemiasz i Ezdrasz mówią coś, co wydaje się na pierwszy rzut oka dość zaskakujące: I rzekł do nich: Idźcie, najedzcie się tłustego jadła i napijcie się słodkich napojów, udzielcie też tym, którzy nic nie przygotowali, gdyż dzień dzisiejszy jest poświęcony naszemu Panu … i dalej padają te słowa: nie smućcie się, wszak radość z Pana jest waszą ostoją!

O jaką radość im chodziło? Pewnie nie o tę, którą jest po wysłuchaniu dobrego dowcipu, pewnie też nie o tę, kiedy nasza drużyna wygrywa ważny mecz. Nie, nie! To zupełnie inny rodzaj radości! To radość, która nie zależy od okoliczności, ale od obecności Boga.

To radość, której ten świat nie rozumie i nie zrozumie, dopóki nie się stanie ich udziałem. W świecie, gdzie radość jest odpowiedzią na jakieś zewnętrzne bodźce, ten rodzaj radości jest zupełnie inny. On nie jest uzależniona od tego, co widzimy na zewnątrz. To radość, która pochodzi z relacji z Bogiem, z nadziei na Jego obietnice i z przekonania, że mimo wszystko….. wszystko działa ku dobremu.

Wiemy to, znamy to Słowo…a jednak czasem tak bardzo brakuje nam tej radości.

Bóg nas odnalazł, wyrwał nas z tego świata, błogosławi nas — a nam wciąż brakuje radości!
Nie zawsze uświadamiamy sobie, że radość w Panu nie pojawia się przypadkiem. Ona przychodzi do nas w taki sposób, jaki Bóg sam zaplanował. Ona ma swoje źródło i warunki, by się pojawić.
Paweł pisał do Koryntian:
„Nie dlatego, że panujemy nad waszą wiarą, ale jesteśmy pomocnikami waszej radości, bo przez wiarę stoicie” (2 Kor 1,24).

To znaczy, że radość można pielęgnować i, że Bóg posługuje się też ludźmi, aby ją wzmacniać w nas.

Ponieważ radość Pana rodzi wewnętrzną siłę. Radosny Kościół to zdrowy Kościół, a zdrowy Kościół to silny Kościół.
Dlatego Bracie i Siostro musisz wybrać radość!
Musisz jej szukać – On obiecał, że ona przyjdzie. Warunek- to wewnętrzna postawa serca, którą trzeba podjąć i pielęgnować.

Jak mogę doświadczyć radości Pana w moim życiu?

Kilka przemyśleń- dróg, których Bóg używa, aby napełniać nas swoją radością:

  1. Radość, która pochodzi z osobistego przyjęcia Słowa Bożego.

„Gdy odnajdywałem Twoje słowa, pochłaniałem je, a Twoje słowo było dla mnie radością i weselem mojego serca, bo Twoim imieniem zostałem nazwany, Panie, Boże Zastępów” (Jr 15:16).

  1. Radość płynąca z oddanej i wiernej służby

„’A lud radował się z tego, że tak ochotnie składali oni swe dary, gdyż z całego serca składali te dary Panu; również i Dawid, król, wielce się radował. ’

I Księga Kronik 29:9

  1. Radość ze świadomości, że twoje serce jest w zgodzie z Bogiem.

„Weselcie się w Panu i radujcie się, sprawiedliwi! Śpiewajcie radośnie wszyscy prawego serca!” (Ps 32:11).

  1. Radość z pozyskiwania dusz

6. „Ci, którzy siali ze łzami, Niech zbierają z radością!6.

5. Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, Będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje.y” (Ps 126:5–6).

Radość z wysłuchanych modlitw

    „Dotąd o nic nie prosiliście w imieniu moim; proście, a weźmiecie, aby radość wasza była zupełna. ’

    Ewangelia według św. Jana 16:24

    1. Radość obecności Pana

    „Dasz mi poznać drogę życia, pełnię radości przed obliczem Twoim, rozkosz po Twojej prawicy na wieki” (Ps 16:11).

    To są drogi, które Bóg wybrał, aby wypełnić nasze życie swoją radością.

    Jeśli nie doświadczam radości Pana, muszę postawić sobie kilka pytań:

    -Czy codziennie spędzam czas w obecności mojego Pana?

    -Czy rozpoznaję, doceniam i pielęgnuje relację z Duchem Świętym?
    Czy czasem nie pozwoliłem, by, w moim sercu zakorzeniła się jakaś nieprawość lub grzech?

    I już na koniec przypominają mi się słowa Daiwda:

    „Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się”. ..w innym tłumaczeniu- kielich mój jest przeobfity. (Ps 23,5).

    Kochani -Tak wygląda normalne życie wierzącego – pełnia i obfitość.
    Jeśli nasz kielich się nie przelewa, to znak, że coś przygasiło Ducha Świętego i zasmuciło Go.

    Droga powrotu do radości Pana jest jasna i prosta: pokuta.

    Niech Jego radość będzie naszą siłą !

    Kategorie:
    WordPress Cookie Plugin od Real Cookie Banner