Witajcie! Dzisiaj z lekkim poślizgiem 🙂
Do dzisiejszych refleksji, skłoniła mnie rozmowa z Arkiem. Rozmawialiśmy o niebie, zastanawiając się co też tam będziemy robić. W którymś momencie Arek powiedział: Tak to pobudza wyobraźnię…
No to puśćmy wodze wyobraźni, zgoda? Zatem jak będzie w niebie? Co będziemy robić przez całą wieczność? Czy czeka nas wieczna aktywność, twórcza praca bez jakiegokolwiek trudu?
A może odpoczynek…wieczny… — Wow… brzmi kusząco! Wieczne wylegiwanie się na chmurkach, smakując niebiańskie specjały?
Po pierwsze: podstawą wszelkich domysłów powinna być dla nas Biblia. A ona wyraźnie nam pokazuje prawdę, którą wielu odrzuca: niebo to prawdziwe miejsce.
-Niebo jest miejscem, w którym nasze ciała zostaną zmienione- Nasze fizyczne ciała są tylko szatami. Kiedy znajdziemy się w niebie, Bóg da nam nowe, niezniszczalne ciała! (1 Koryntian 15:53).
-Niebo jest prawdziwym miejscem, w którym będziemy odziani w sprawiedliwość Chrystusa
W niebie będziemy odziani w weselną szatę sprawiedliwości Chrystusa.
- Niebo będzie miejscem, gdzie będziemy się znać nawzajem.
w Ew. Łukasza widzimy jak uczniowie rozpoznali Mojżesza i Eliasza — choć nigdy wcześniej ich nie widzieli. Podobnie i my, gdy znajdziemy się w niebie, będziemy się nawzajem znać i rozpoznawać. Jak uczniowie rozpoznali Mojżesza i Eliasza, tak i my rozpoznamy siebie, gdy staniemy przed Bogiem. (1 Kor 13,12) - Niebo jest miejscem, w którym będziemy przebywać w obecności Pana.
- Niebo to miejsce, w którym ma znaczenie, co zrobiliśmy ze swoim życiem na ziemi.
Jeśli tutaj stawiasz Jezusa na pierwszym miejscu, On” tam” nie zapomni o Tobie (Łuk 18,22)
-Niebo jest miejscem, w którym panuje chwała Pana, w którym tylko Chrystus jest Panem Chwały.
O tym wszystkim mówi nam Biblia, ale co będziemy tam robili? Isaac Asimov amerykański pisarz i profesor biochemii powiedział tak: „…bez względu na to, jakie będą tortury w piekle, wierzę, że nuda w niebie będzie jeszcze gorsza”… Zatem on i wielu ludzi myśli, że Bóg jest nudny, więc Niebo będzie nudne. Dla nich niebo musi tak nudne, jak patrzenie na schnącą farbę. Zatem jeśli nudne to i monotonne… bo cóż jest wspaniałego w robieniu w kółko tego samego przez całą wieczność??
Hmm… nawet jeśli jest w tym trochę prawdy, rzeczy w kółko, nigdy nie stanie się to monotonne, a oto dlaczego: - Nie będziemy już więcej grzeszyć
- Nie będziemy się już starzeć
- Nie będziemy się już męczyć
- Koniec z chorobami
- Koniec ze śmiercią
- Koniec ze smutkiem
- Koniec ze łzami
Ktoś powie: Niebo będzie jak jedno długie nabożeństwo. Jedno długie kazanie… zależy kto gra i kto mówi , prawda ? 🙂
Wierzę, że w niebie będą dwie podstawowe czynności. Uwielbienie i praca. Wierzę, że tak jak Adam miał dwa podstawowe obowiązki w ogrodzie Eden, tak my będziemy mieli dwa w mieście-ogrodzie opisanym w ostatnim rozdziale Biblii. Biblia zaczyna się w ogrodzie i kończy w ogrodzie!
Czasem po nabożeństwie ktoś podchodzi i mówi: dzisiaj było wspaniałe uwielbienie! Muzyka była wspaniała- nawet kazanie było dobre! A teraz pomyśl, że najbardziej niesamowitą częścią naszego uwielbienia w niebie będzie zobaczenie Jezusa twarzą w twarz. Nie będzie to podobne do żadnego innego doświadczenia uwielbienia, jakiego kiedykolwiek doświadczyłeś na ziemi! To będzie uwielbienie, dźwięk i chwała, jakich ziemia nigdy wcześniej nie słyszała !!!
I już na koniec: wierzę, że będziemy mieć pracę, która będzie sprawiać nam przyjemność. Czy kiedykolwiek miałeś pracę, której nie lubiłeś? Całkiem możliwe, że tak :)))) Ale tak nie będzie w Niebie. Bóg jest pracowity. Nie stworzył świata, a potem przeszedł na emeryturę. Zatrzymał się, aby wziąć jeden dzień wolnego. Jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo, więc nie powinno nas dziwić, że zostaliśmy stworzeni również do pracy.
Zatem pewnie nie będziemy:
- Codziennie drzemać na chmurach
- Grać w golfa lub krykieta ( pozdr. Karola) przez cały dzień
- Grać na harfie przez cały dzień
Itd…
Pamiętacie to słowo? : „Dobrze, sługo dobry! Ponieważ w drobnej sprawie okazałeś się wierny, powierzam ci władzę nad dziesięciu miastami.” (Łk 19,17)
To nie symboliczna nagroda bez treści, ale zapowiedź konkretnej odpowiedzialności i współudziału w Bożym królestwie. W niebie nie będziemy bezczynni – nasze zdolności będą w pełni wykorzystane i dobrze spożytkowane.
Niesamowita perspektywa prawda??
Skoro Bóg jest nieskończony, to poznawanie Go nigdy się nie znudzi. Wierzę, że w niebie będziemy ciągle odkrywać coś nowego, uczyć się, tworzyć i rozumieć więcej – bez grzechu, zmęczenia i strachu. W niebie nasz rozwój się nie skończy – będzie trwał dalej, ale już bez trudu, błędów i obaw.
Dlatego niebo to nie bezczynność, ale pełne życia i sensu istnienie – miejsce, gdzie panuje miłość, piękno, radość i zgoda. Nic nie będzie nudne, bo wszystko będzie przepełnione obecnością Boga. Tęsknisz za nim? Ja bardzo!!!




