Witam Was kochani!
Miałem napisać kilka słów po niedzielnym spotkaniu. Na wstępie bardzo Wam dziękuję, że byliście.
Od wielu z Was usłyszałem, że był to bardzo budujący czas! Chwała Bogu!
Mam kilka myśli, rozpoczyna się nowy tydzień i chciałbym zawsze czymś się podzielić z początkiem każdego nowego tygodnia. Zatem pierwszą myślą , która jest w moim sercu jest ta myśl:
– Twoim i moim celem jest budowanie Królestwa Bożego. To tutaj nas Bóg postawił, tutaj nas zebrał, abyśmy zgodnie z powołaniem – tworzyli jedno Ciało – Kościół Chrystusowy. To jest niesamowite , jak wielką odpowiedzialność Pan włożył na każdego z nas. Mamy być światłem w ciemności, nadzieję tam, gdzie jej brakuje, nasze serca, usta, jak i czyny mają zawsze świadczyć o Chrystusie! Dlatego, robimy te wszystkie rzeczy a będzie ich coraz więcej! Ale nie zrobimy tego w pojedynkę, potrzebujemy siebie razem. Niech jeden cel i jedność wśród nas, będzie świadectwem dla tego świata!
– Pamiętajmy o tym, że choć się różnimy, mamy przecież różne temperamenty, w różny sposób reagujemy, mamy też różne spojrzenie na wiele rzeczy, i możemy czasem pomyśleć, ” cóż ja mogę wnieść, lub któż chce usłyszeć mój głos?” Pamiętajmy i niech ta myśl nam przyświeca: Każdy jest ważny, każdy jest cenny w oczach Boga!!! „Jesteście ciałem Chrystusa, a każdy z osobna jest jego członkiem”* (1 Kor 12,27) Tak jak w ciele każda część ma swoje zadanie, tak i w Kościele każdy z nas ma swoje miejsce i misję.
– Drogi Bracie, droga Siostro pamiętaj: Jesteś ważny. Jesteś potrzebny. Jesteś częścią Bożego planu! Jesteś częścią Bożej historii, którą On pisze w tym czasie. Może czasem wydaje ci się, że twoja obecność nie ma znaczenia. ( dlatego niektórzy przemknęli szybko i nie zostali na spotkaniu? 🙂 ) Może według Ciebie- to inni mają więcej talentów, sa bardziej potrzebni itd… Ale pamiętaj , że Bóg nie popełnia błędów. On powołał Ciebie tutaj, abyś żył i działał dla Niego! Masz swoją rolę do odegrania w budowaniu Jego kościoła! To prawda, Czasem trudno nam dostrzec własną wartość. Możemy czuć się tacy nieistotni, zbyt mali, by to co robimy miało znaczenie. Ale chcę Ci powiedziec jeśli tak myślisz , to bądź tego pewnie, że BÓG NIE PATRZY TAK JAK PATRZY TEN ŚWIAT!!! Nie jesteś przypadkiem. Bóg zaplanował Twoje miejsce w tej historii.
– .Czasem możemy myśleć, że nasza rola jest taka nijaka, mało znacząca, ale wyobraźmy sobie orkiestrę symfoniczna bez odpowiedniej ilości skrzypiec, altówek, obojów , fletów itd… no może zagraja. ale jak to zabrzmi?? Pierogi bez nadzienia, rosół bez domieszki soli :)) – niby jest, ale jednak czegoś brakuje. Tak samo jest w Kościele – każdy z nas wnosi coś wyjątkowego, coś, co sprawia, że ta wspólnota ma swój smak. Wiem, że nie wszyscy będą działali na ulicy, nie wszyscy będą jeżdzili do więzienia itd…często ta „niewidoczna” służba odbywa się na kolanach- to ona przygotowuje grunt pod inne służby. I o to Was proszę o Wasze- nasze wspólne modlitwy.
-KOCHANI – Niech ten tydzień będzie czasem odkrywania, że każdy z nas został powołany do czegoś wiekszego i wspanialszego! Bóg potrzebuje każdego z nas! I pamiętajmy: jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Bądźmy jak najlepsza zgrana drużyna ( Real Madryt :)) – piłkarze różni, ale różni, ale razem nie do zatrzymania. Dbajmy o siebie, dzwońmy , piszmy sobie dobre Słowa, spotykajmy się, módlmy sie o siebie nawzajem. Tak wygląda kościół! Niech Pan Was wzmacnia i wypełnia Swoją miłością!




